Volkswagen wycofuje się z USA – Czy to koniec marki na rynku?

176

W ostatnim roku powstało wiele spekulacji na temat przyszłości Volkswagena na rynku USA. Ostatecznie Herbert Diess, dyrektor naczelny, oświadczył, że firma zakończy sprzedaż samochodów w Stanach Zjednoczonych. Co dalej z tak rozpoznawalną marką?

Płyta modularna MEB

Obecnie koncern zadecydował, że już nigdy więcej nie sprzeda w USA auta z silnikiem diesla. Pomimo tego, że firma nie może sprzedawać „ropniaków” w Stanach, wiele osób liczyło na to, że VW spróbuje ponownie po upływie kliku lat. Zamiast tego producent postanowił skierować się w stronę pojazdów elektrycznych. W tym momencie tworzy już modularne płyty podłogowe (MEB) specjalnie dla samochodów napędzanych prądem. Koncern zaplanował, ze do 2025 roku na drogi trafi więcej niż milion takich maszyn. Sam Christian Senger, szef oddziału pojazdów elektrycznych, w wywiadzie dla Digital Trends zapowiedział, że Volkswagen zostanie liderem w tej dziedzinie.

Rezygnacja z wykorzystania silników diesla przez firmę nie zgadza się z występującymi od dłuższego czasu pogłoskami, według których producent miałby powrócić do segmentu samochodów użytkowych. O ile w przypadku modeli Amarok i Caddy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie zastosowanie silników benzynowych, to w przypadku większych pojazdów wydaje się to niemożliwe. To z kolei nie pozwoli konkurować z innymi markami działającymi w Stanach Zjednoczonych. Obecnie Volkswagen eksperymentuje z elektryczną wersją największego modelu Crafter. Nie wykluczone więc, że na rynek trafi samochód dostawczy zasilany elektrycznie.

Autozeitung.deDecyzja o zaprzestaniu sprzedaży pojazdów z silnikiem wysokoprężnym dotyczy również marki Audi. Jedynym wyjątkiem może być model Q7, jednak nie określono jeszcze daty kiedy i czy w ogóle. Pomysł wprowadzenia A3 został porzucony, a A4 w TDI nie trafiło nawet do propozycji sprzedaży ze względu na brak zainteresowania kupujących w USA. To ciekawe, że modele, które są popularne u nas w kraju, w Stanach wycofuje się z rynku.

Po publikacjach, dotyczących afery w związku z silnikami wysokoprężnymi Volkswagena, nie trzeba było długo czekać na reakcję kluczowych rywali. Konkurencyjny Chevrolet planuje wprowadzić cztery modele z silnikami turbo diesla do swoich salonów. Mazda również będzie oferować takie silniki, gdy tylko ich CX-5 trafi do sprzedaży. Pomimo iż Amerykanie znani są z tego, że stronią od popularnych w Polsce „ropniaków”, to według Bowtie jest to jeden z niewielu rynków wzrostowych dla diesli na świecie.

Początkowo nie spodziewałem się tak dużego rozgłosu sprawy „ekologii” Volkswagena, która opanowała nawet polskie media. Zwłaszcza, że afera dotyczyła czujników ekologicznych (emisji spalania i jej składników), a nie zafałszowań w wynikach spalania (co istotne dla wielu użytkowników). Podziwiam koncern za tak odważny krok. Ciekawi mnie tylko jaki będzie efekt tych działań.

Czy taka polityka opłaci się Volkswagenowi?
Podziel się swoją opinią w komentarzach.




Źródła : 1

O autorze /

Inżynier Mechaniki i Budowy Maszyn, informatyk, pasjonat motocykli. Piszę od czasu do czasu o technologii i motoryzacji.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. (Więcej informacji)

Pragniemy, żeby 4WebZones było maksymalnie przystosowane i przyjemne dla indywidualnych potrzeb użytkowników. Żeby było to możliwe nasza strona używa plików cookies, o których możesz dowiedzieć się więcej wchodząc w ten link. Korzystając z naszego serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, dlatego prosimy o potwierdzenie w postaci kliknięcia przycisku "Akceptuj"
Pozdrawiamy, ekipa 4WebZones

Zamknij