Testy Euro NCAP, czyli jak Mustang zawalił testy zderzeniowe

168

Od dłuższego czasu w mediach pojawiały się informacje dotyczące wyników testów Euro NCAP. Największą popularnością cieszyły się, tzw. wielkie zaskoczenia, czyli auta z najmniejszą liczbą gwiazdek. Biorąc pod uwagę jak wiele „bzdur” potrafili napisać „dziennikarze motoryzacyjni”, sprawdźmy jak to wygląda naprawdę. W moim wypadku tzw. „czarę goryczy” przelał własnie wynik Forda Mustanga, który uzyskał jedynie dwie gwiazdki. 

Ford Mustang, model 2017

Ford Mustang, model 2017

Według badań przeprowadzonych w 2016 roku, samochodami, które najsłabiej  wypadły w testach zderzeniowych są między innymi Fiat Tipo (wynikiem 3 gwiazdek) oraz Ford Mustang (2 gwiazdki). Te wyniki wywołały istną burzę w internecie, co mogliśmy obserwować w postaci, pojawiających się jak grzyby po deszczu, artykułów przyrównujących bezpieczeństwo Włocha do poziomu Dacii Logan (z 2005 roku). Brzmi to dość absurdalnie biorąc pod uwagę, że kilka lat temu, około 2012 roku, mieliśmy do czynienia z plagą pięciu gwiazdek. Tutaj dochodzimy do przyczyny tak „słabych” wyników uzyskanych przez powyższe samochody, ale żeby było wszystko jasne, należałoby wyjaśnić kilka spraw.

Dziennikarze upodobali sobie Euro NCAP do porównywania bezpieczeństwa samochodów, ze względu na to, ze wynik jest łatwy to zinterpretowania. Im więcej gwiazdek, tym bezpieczniejszy samochód, proste prawda? Do 2012 roku w zasadzie nie trudno się z tym zgodzić. Nie zanudzając historią, sprowadza się to do zmiany norm testów. W latach 1997 – 2002 sprawdzane było jedynie to, jakie szanse na przeżycie ma kierowca oraz pieszy, od 2003 badania zostały poszerzone o bezpieczeństwo dziecka znajdującego się w foteliku i tak do roku 2008. Wyniki uzyskane w tych latach można spokojnie porównywać, ponieważ zawierały właściwie te same testy. Istotne są zmiany, które nastąpiły później.

Po zderzeniu z płaską przeszkodą

Po zderzeniu z płaską przeszkodą

Otóż pod koniec 2008 roku wprowadzono dodatkowe badanie bezpieczeństwa uderzeń z tyłu, a od 2009 pod uwagę brana jest również elektronika. Początkowo zmiany nie były tak spektakularne, bo punkty przyznawano za komunikat dźwiękowy o niezapiętych pasach kierowcy, pasażera i pasażerów z tyłu, dla każdego z osobna. I tak do 2012 roku, gdy producenci nauczyli się tak przygotowywać do testów, że wyjątkami były samochody uzyskujące mniej niż 5 gwiazdek. Największe zmiany nastąpiły w latach późniejszych, a mianowicie. 2013 rok wprowadził inne oceny urazów pieszych i dzieci, informując przy tym, że gwiazdek uzyskanych w tym roku nie wolno porównywać z wynikami lat poprzednich. W 2014 w limit 5 gwiazdek wliczono również systemy zapobiegające wypadkom, a w

2015 pojawił się test zderzenia czołowego całą powierzchnią auta oraz zmieniono ocenę uderzeń bocznych. Największe zmiany wprowadził rok 2016, bowiem od tego momentu do podstawowego testu mogą posłużyć jedynie samochody w podstawowej konfiguracji dostępnej w całej Unii Europejskiej, a nie tak jak dotychczas w pełnej opcji. Euro NCAP zezwala na dodatkowy test wyższej opcji, pod warunkiem, że wszystkie jej elementy są dostępne w każdym kraju UE. Od 2013 rokrocznie pojawiał się komunikat o tym, że gwiazdek uzyskanych w poprzednich latach nie należy porównywać, co innego składowych uzyskanych w tych samych testach.

Wynik Euro NCAP

Wynik Euro NCAP (kliknij, aby powiększyć)

Wracając do głównego tematu, jak to się stało, że samochody wypały tak słabo? Przede wszystkim należy zastanowić się, czy wynik rzeczywiście jest niski oraz czego użytkownik oczekuje od samochodu danej klasy. Samochody, które uzyskały najlepsze wyniki w teście to m.

in. Volvo S90, Mercedes-Benz Klasy-E, Audi Q2, są to samochody klasy wyższej, które w standardowym wyposażeniu posiadają elektroniczne systemy bezpieczeństwa, a te są brane pod uwagę przy ocenie końcowej. Fiat Tipo, jako samochód budżetowy, za dwukrotnie mniejszą kwotę niż najtańsze w zestawieniu Audi, nie jest wyposażony w tak dużą ilość elektroniki. Widać to w ocenach, w których największą różnicę stanowi elektronika zabezpieczająca przed wypadkiem (fioletowy kwadrat).

Wynik Euro NCAP

Wynik Euro NCAP (kliknij, aby powiększyć)

Podobnie sytuacja ma się w przypadku Forda Mustanga. Fakt, jest to droższy samochód od włoskiego, jednak kto kupuje takie samochody? Ten model w Europie uchodzi za niszowy samochód sportowy, moim zdaniem, dziwnie byłoby wymagać od niego niesamowitego bezpieczeństwa dzieci. W Stanach natomiast jest to auto pokroju Volkswagena Golfa, jednak do rzeczy. Co w tak znaczący sposób obniżyło wynik Mustanga? Bezpieczeństwo kierowcy jest na zadowalającym poziomie (żółty kwadrat). Niebieski to zabezpieczenie dziecka w foteliku, ale rozpatrywane w trzech punktach: wyłączenie poduszki powietrznej pasażera (oczywista, oczywistość), system ułatwiający i zapewniający bezpieczny montaż wspomnianego już fotelika – Isofix (ten Ford posiada tylko z tyłu) oraz

Wynik Euro NCAP

Wynik Euro NCAP (kliknij, aby powiększyć)

zintegrowane z fotelem siedzisko dla dziecka (tego nie ma w ogóle). Pamiętajmy, że samochód tego typu to nie auto rodzinne. W zderzeniu z pieszym Amerykanin wypadł lepiej niż Fiat i nie zmierzam tego rozwijać, natomiast elektroniczne systemy bezpieczeństwa pogrążyły go znacząco. Ford nie posiada bowiem systemów awaryjnego hamowania w ruchu ulicznym i w przypadku wtargnięcia pieszego, systemu odczytywania znaków i ograniczania maksymalnej prędkości do dozwolonej, ani asystenta pasa ruchu. Dodatkowym wyposażeniem mającym wpływ na wynik był brak wskazań niezapiętego pasa na tylnym siedzeniu.

Ocenę pozostawiam do waszej interpretacji (pełne wyniki w źrodle), jednak moim zdaniem pola, na których zawiniły mocno zlinczowane samochody nie są tak istotne dla celów do jakich te pojazdy są przeznaczone. O ile rozumiem, że pewnego wyposażenia można wymagać w Fordzie za takie pieniądze, o tyle umówmy się, tego typu wyposażenie nie jest niczym niezbędnym. Obecnie jedynie samochody wyższych klas osiągają w standardzie wyniki na 5 gwiazdek. Jeżeli jednak producenci będą chcieli dorównać normom stawianym przez Euro NCAP możemy liczyć się ze wzrostem cen nowych samochodów. Najważniejsze to podchodzić do wyników testów w sposób przemyślany, a nie ślepo patrzyć w gwiazdki, bo jak się okazuje samochód, który uzyska 3 może być równie bezpieczny jak ten mający 5.

 

Masz swoje zdanie na ten temat? Podziel się opinią w komentarzu.




Źródła : 1

O autorze /

Inżynier Mechaniki i Budowy Maszyn, informatyk, pasjonat motocykli. Piszę od czasu do czasu o technologii i motoryzacji.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. (Więcej informacji)

Pragniemy, żeby 4WebZones było maksymalnie przystosowane i przyjemne dla indywidualnych potrzeb użytkowników. Żeby było to możliwe nasza strona używa plików cookies, o których możesz dowiedzieć się więcej wchodząc w ten link. Korzystając z naszego serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, dlatego prosimy o potwierdzenie w postaci kliknięcia przycisku "Akceptuj"
Pozdrawiamy, ekipa 4WebZones

Zamknij