Chciałbym by zdjęcia, które wysyłam tej dziewczynie zniknęły

786

Nie można jednogłośnie powiedzieć, że Snapchat jest nic nie warty, gdyż przyciąga jednak miliony użytkowników. Coś musi ich trzymać przy tej aplikacji.

Ja również kiedyś posiadałem takową apkę, lecz spokojnie! Nie będzie to wywód, jak to udało mi się wyrwać ze szponów Snap Inc. i jak bardzo bez sensu jest korzystanie z ich produktu. Chciałbym na podstawie własnych doświadczeń opisać mniej więcej co nakłania do korzystania ze Snapa. Nie bez powodu wyceniony jest na dzień dzisiejszy na około 16 mld dolarów!

Historia Snapchata nie jest tak kolorowa, jak mogłaby się wydawać.

Sam pomysł powstał po wypowiedzeniu, przez jednego z autorów “chciałbym, by zdjęcia, które wysyłam tej dziewczynie mogły zniknąć”. Tak oto powstało Pictaboo (tak na początku nazywał się Snapchat) i umożliwiało wysyłanie zdjęć do wybranych osób, które znikną po ustawionym czasie (maksymalnie 10s) dodatkowo nie można ich wyświetlić ponownie. Dodawać zdjęcia można również jako publiczne “My Story”, które znika po 24h. Aplikacja powstała w lipcu 2011 roku i po paru miesiącach po premierze miała jedynie 127 użytkowników, co w świecie deweloperów aplikacji mobilnych jest porównywalne do porażki na całej linii. “Pictaboo” nie miało dobrego startu, gdyż nawet sami twórcy aplikacji pokłócili się o udziały w firmie, przed wielki “BOOM” na Snapa, które nastąpiło jesienią w 2011. Wtedy to właśnie nastolatkowie oszaleli na jego punkcie. Nie wszyscy oczywiście, gdyż nie chcę tutaj generalizować, ale trzeba przyznać, że liczba użytkowników znacznie wzrosła.

 

Co jednak przyciąga tyle osób do korzystania z tej aplikacji?

Ogromną rolę odgrywa tutaj aspekt wyświetlania zdjęć. Mamy tu pewność, że wysłana fotka zniknie, a nawet gdyby ktoś odtworzył ją ponownie lub „zescreenshotował”, to zwyczajnie się o tym dowiemy. Daje nam to poczucie, oczywiście w pewnym sensie, bezpieczeństwa, chociaż już dziś na rynku pełno różnego rodzaju aplikacji umożliwiających nagrywanie lub zrzucanie ekranu z telefonu bez informacji o tym dla Snapchata, więc 100% pewności nigdy mieć nie możemy. Można wręcz rzec, że jeśli chcesz komuś “send nudes” – zrób to na Snapie, gdyż tam masz najwięcej pewności, że fotka nie trafi w niepowołane ręce, a sama aplikacja swego czasu była nazywa “Snapsex”.

Sex to nie wszystko?

Oprócz erotyzmu odgrywa tu rolę również inna rzecz, a mianowicie chęć wiedzy na temat tego, co akurat dzieje się u naszych znajomych, a zarazem potrzeba pochwalenia się, jak miło właśnie spędzamy czas. W końcu każdy lubi czuć, że to akurat on właśnie świetnie się bawi, a jeżeli ma dodatkowo możliwość pokazania tego światu, działa to na umysł człowieka jeszcze efektywniej. Nie ważne, czy jest to lot do Nowego Jorku, czy piwko z kolegami z bloku, czego oczywiście na Snapie nie brakuje. Oprócz tego większość snapów możemy podzielić na kategorie typu

  • “zwyczajne selfiaki z leciutkim dodatkiem nałożonych efektów i filtrów”,
  • “fotki jedzenia lub kotów, albo samych kotów lub samego jedzenia”,
  • “Snap-zegarmistrz, na wypadek, gdybyśmy nie wiedzieli, która jest godzina”,
  • “nagrywane z najlepszą jakością wideo i audio relacje z koncertów”,
  • “prezentacje butelek z piwem, trzymanych zazwyczaj w jednej dłoni”
  • “prezentacje wszelkiej maści innych trunków alkoholowych”
  • “zamykane liczniki w starych autach rodziców, późną nocą na wiejskiej drodze”,
  • oraz “przesłodkie połykanie się wzajemne, zakochanych w sobie po uszy par”.

Oczywiście nie chcę tu generalizować, bo musimy pamiętać, że to społeczność tworzy treści, które oglądamy. My sami decydujemy kogo obserwujemy i zależy to wszystko tylko od nas. Ja jednak podziękuję za taką formę rozrywki.

O autorze /

Ja po prostu tworzę filmy i czasem piszę.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. (Więcej informacji)

Pragniemy, żeby 4WebZones było maksymalnie przystosowane i przyjemne dla indywidualnych potrzeb użytkowników. Żeby było to możliwe nasza strona używa plików cookies, o których możesz dowiedzieć się więcej wchodząc w ten link. Korzystając z naszego serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, dlatego prosimy o potwierdzenie w postaci kliknięcia przycisku "Akceptuj"
Pozdrawiamy, ekipa 4WebZones

Zamknij