DanielMagical vs reszta świata – kto tak naprawdę jest zły?

945

YouTube to syf, a przynajmniej tak twierdzi znaczna część osób. W ostatnim okresie możemy zaobserwować znaczne pogorszenie się jakości serwowanego nam przez twórców contentu. W tym wszystkim powstał kanał o nazwie DanielMagical i osiągnął niemały sukces. Można więc śmiało stwierdzić, że swoim patologicznym zachowaniem dokłada się do psucia już i tak podobno mocno osłabionej polskiej sceny. Czy aby na pewno tak jest?

„Tu gdzie celebrytę zrobią nawet z Boga”

Daniel na swoich transmisjach zabłysnął przede wszystkim tym, że pokazuje tysiącom osób życie swojej najbliższej rodziny oraz niestandardowymi akcjami interaktywnymi, które znane są szerzej jako „dymy”. Dzięki swojemu kontaktowi z publiką jest obecnie najpopularniejszym twórcą w swojej kategorii, a ludzie bardzo chętnie wspierają go swoimi pieniędzmi. Od sum, które udaje się zebrać na niektórych transmisjach może zrobić się słabo, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę, że opierają się one głównie na piciu alkoholu i wspomnianych wcześniej „dymach”. 

Magicalowi udało się pobić jakiś czas temu rekord polski pod względem ilości osób jednocześnie oglądających streama. To nie spodobało się znacznej części twórców będących obecnie „na topie”. Wielu z nich wypowiadało się już na ten temat i wylało na Daniela dużo pomyj, jednak wydaje się, że wczorajszy (10.09.2017) komentarz, który pod swoim postem dodał Marek „AdBuster” Hoffmann przelał czarę goryczy. 

Jego treść, jak dowiadujemy się z filmu Daniela, była następująca :

„A więc chcecie mi powiedzieć, że wywodzący się z patologii ćwierćinteligent, siedząc w jakiejś norze i wywołując ducha Kaczyńskiego, ustanowił rekord polskiego streama.”

Na ten moment komentarz został już usunięty a sam twórca napisał pod postem sprostowanie.

„Dość teorii skup się na praktyce, sorry nie masz jaj to poka cyce!”

Jeżeli myślałeś, że na końcu przyznam rację wszystkim negatywnym opiniom na temat Daniela, opiszę jak jego zachowanie wpływa na rodzenie się patologii i agresji wśród dzieci to grubo się pomyliłeś. Wyjaśnijmy sobie kto jest zły w całej tej zaistniałej sytuacji.

Nie mówię od razu, że wszystkie zachowania, które pokazuje na swoim streamie Magical są dobre i na pewno nie oglądają go dzieci. Tak nie jest. Jednak to nie ta perspektywa będzie tutaj najważniejszą. Spójrzmy co obecnie króluje na „polskiej profesjonalnej scenie”. Poza kilkoma osobami, które tworzą naprawdę wartościowy content obserwujemy niesamowity przerost formy nad treścią. Kiedy jeden duży YouTuber pokazuje siebie i wykorzystuje do tego filmiki innych, żeby satyrycznie się z nich pośmiać, ci „inni” nie rozumiejąc zupełnie, że są tam tylko dodatkiem do genialnego charakteru tego pierwszego, kręcą dramy i starają się za wszelką cenę zdyskredytować jego twórczość. 

Największe kanały „profesjonalizując” swoje działania pozbawiły platformę, którą kochały miliony osób najważniejszej cechy – autentyczności. Podczas kiedy oni nie zrobią dobrego filmu bez żadnego sponsora, lub też rezygnują z dobrej jakości materiałów na rzeczy tych słabszych, ale robiących więcej wyświetleń, przy okazji żebrząc o łapki, suby i pieniądze od swoich widzów wciskając im koszulki za 60 zł, Magical wybija się na ich tle tym, co oni utracili już dawno.

Można powiedzieć wiele o bądź co bądź ciężkiej sytuacji Daniela, ale nie można odmówić mu szczerych chęci i śmiało powiem, że szlachetnych wręcz pobudek. Podczas gdy inni pseudo twórcy robią kolejne streamy charytatywne, żeby poprawić swój pr-owy wizerunek on nie udaje, że pieniądze które zbiera będą przeznaczone na odbudowę jego sytuacji życiowej. I za to pokochali go jego widzowie, a znienawidzili „inni”. Bo przecież to nieuczciwe, że kiedy oni muszą kombinować i oszukiwać, jakiś koleś streamując ze swojej „piwnicy” może szczerze mówić o swoim życiu; tfu.

Magical nie udaje reakcji przed kamerą. Nie musi wymuszać emocji po to, żeby jego film oglądało się lepiej, a widzowie mogli pośmiać się z jego reakcji na milionową otworzoną skrzynkę, z której nic nie wypadło, na stronie która zapłaciła za jej promowanie oraz za jego podniecenie i gorycz. We wszystkim co robi Daniel pomagają mu jego widzowie, a jego materiały nie są tworzone przez sztab montażystów i operatorów dbających o to, żeby wyciągnąć z granej przez niego postaci jak najwięcej łapek w górę i subskrypcji. 

Czy YouTube zastąpi kiedyś telewizje? Pewnie nie. Warto jednak zastanowić się, czy ci którzy obrażają się na tradycyjne media za sztuczność i za wszelką cenę nie chcą być z nimi utożsamiani, sami nie stali się do nich podobni.

„Wcale nie musisz robić tego co oni”

O komentarz poprosiłem również autora wpisu, od którego wszystko się zaczęło – Marka Hoffmanna; oto co napisał :

„Komentarz usunąłem, bo cenię sobie spokój w życiu prywatnym. Poziom odpowiedzi stawał się nie do przyjęcia. Pojawiały się nawet groźby, które może i nie miały pokrycia, ale kto inny, pod wpływem efektu stada, mógłby chcieć je realizować. Jeśli ktoś zbliża się do tej granicy, ja odpuszczam. Bycie dużym jutuberem to ogromna odpowiedzialność. Eksperyment Zimbardo pokazał kiedyś, że człowiek potrafi wyzwolić najciemniejsze cechy osobowości, jeśli mu na to pozwolić. Z jutuberem i jego widzami jest podobnie. Widzowie słuchają swoich idoli. To daje nam ogrom możliwości. Jako twórcy musimy o tym pamiętać. A jako widzowie, pamiętać o tym, że łatwo uwierzyć w wykreowaną przez twórcę postać.”

Twórca nawiązał do ostrej odpowiedzi Daniela, która wczoraj (10.09.2017) pojawiła się na jego kanale późnym wieczorem. Tak samo jak Marek przesadził w swojej początkowej reakcji, tak również czuję się zobowiązany dodać, że film Magicala jest nieco zbyt bezpośredni. Po której stronie konfliktu byśmy nie stali nie należy zapominać, że to co widzimy w internecie nie zawsze musi być prawdą i kierowanie w którąkolwiek stronę fali hejtu oraz gróźb to zachowanie wysoce głupie i nieodpowiedzialne. Również pomimo tego, że tekst ten jest bardzo subiektywny i raczej stoi w obronie Daniela, nie należy traktować go jako zachęty do ataku na kogokolwiek. Pamiętajmy, że warto dyskutować, ale nie warto ze sobą walczyć.

„Hipokryci robią hajs, jeszcze mamy im współczuć?”

Na polskim YouTubie jest prawie 40 kanałów, które mają ponad milion widzów i dodatkowe 10, które w najbliższym czasie mogą ten próg również przekroczyć. Nie będę tutaj nikogo wymieniał z nazwy, ale może warto się zastanowić, jaki procent tej topki prezentuje wyższą jakoś swoich filmów i lepszy przekaz niż DanielMagical, bo moim zdaniem – jakieś 10%. Teraz sprawdźmy, czy ktoś z tych wartościowych kanałów czepia się streamów z życia Zwierzyńskich; i tu zaskoczenie – nie; a jaka część z tych pozostałych 0,9 publicznie atakuje Daniela? Na to pytanie, mój drogi czytelniku, odpowiedz sobie sam.

O autorze /

Szczery do bólu, arogancki i w ogóle nieobiektywny. Przekonany o własnej wielkości egoista. który nie przebiera w słowach. Do tego kontrowersyjny. A jaki jestem naprawdę? Tego dowiesz się z moich tekstów.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. (Więcej informacji)

Pragniemy, żeby 4WebZones było maksymalnie przystosowane i przyjemne dla indywidualnych potrzeb użytkowników. Żeby było to możliwe nasza strona używa plików cookies, o których możesz dowiedzieć się więcej wchodząc w ten link. Korzystając z naszego serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, dlatego prosimy o potwierdzenie w postaci kliknięcia przycisku "Akceptuj"
Pozdrawiamy, ekipa 4WebZones

Zamknij