007 Aaron Ramsey – licencja na zabijanie

372

Aaron Ramsey – walijski piłkarz grający na pozycji pomocnika w angielskim klubie Arsenal Londyn oraz reprezentacji Walii, chociaż coraz częściej nazywany jest ANIOŁEM ŚMIERCI! Dlaczego? Niektórzy mówią, że ciąży na nim klątwa gwiazd, a inni… Zresztą sami oceńcie!

Wszystko zaczęło się 1 maja 2011r., kiedy to Ramsey strzelił gola przeciwko Manchesterowi United, a kolejnego dnia został zabity Osama bin Laden. Ale co w tym dziwnego? Piłkarze strzelają gole, a ludzie umierają, nawet najgroźniejszy terrorysta świata. Wszystko było by w porządku, gdyby nie kolejny incydent, który miał miejsce 2 października tego samego roku, kiedy Aaron strzelił gola przeciwko Tottenhamowi, a nazajutrz zmarł Steve Jobs. Robi się się coraz dziwniej kiedy dowiadujemy się, że 16 dni później – 19 października walijski piłkarz strzela kolejnego gola w meczu z Marsylią, a już następnego dnia nie żyje Muammar al-Kaddafi. Wtedy można było odnieść wrażenie, że jest to nadzwyczajne zrządzenie losu, jednak, gdy 11 lutego 2012 roku, niecałe 4 miesiące od ostatniego gola, pomocnik Arsenalu zdobył kolejnego w meczu przeciwko Sunderlandowi i 12 lutego zmarła Whitney Houston, zaczęły krążyć plotki. Czy to nie klątwa?

Później wszystko przycichło, ale po okresie pełnym porażek, 30 listopada 2013 roku Ramsey strzelił aż 2 gole w meczu przeciwko Cardiff City, swojemu dawnemu klubowi. Nasuwa się pytanie: co wydarzyło się następnego dnia? Ktoś umarł? Przerażające jest to, że przewidywania się sprawdziły i 1 grudnia 2013 roku w nocy, w tragicznym wypadku samochodowym zginął Paul Walker! W odstępie roku 10 sierpnia 2014 r. mamy kolejnego gola i kolejną „ofiarę zabójczej skuteczności Ramsey’a”, czyli samobójstwo Robina Williamsa, które miało miejsce dnia następnego tj. 11 sierpnia!

Jednka to co najbardziej wstrząsnęło światem miało miejsce w styczniu tego roku. Ogromną stratą dla świata była śmierć dwóch anglików, niekwestionowanych ikon muzyki oraz kina. David Bowie i Alan Rickman – wszyscy znamy te nazwiska. Dwaj wielcy artyści umierają, zresztą na tę samą chorobę, w tym samym miesiącu, w tym samym tygodniu – David (10 stycznia), Alan (14 stycznia). To był szok! Ale to co wprawiło w osłupienie miliony, to fakt, że niejaki pomocnik Arsenalu – Aaron Ramsey w tym samym miesiącu, w tym samym tygodniu zdobył 2 bramki! Pierwszą strzelił 9 stycznia, zaś drugą 13 stycznia.

Niektórzy zadają sobie pytanie: „Czy wygrana Arsenalu Londyn jest warta kolejnej straty?”,  inni zaś błagają niebiosa o chybione strzały „Anioła Śmierci”, a my wszyscy chyba nie potrafimy zrozumieć tego dziwnego powiązania między Aaronem, a tymi wszystkim znanymi osobami! Tymi przerażającymi 24 godziami po każdym golu Ramsey’a…

Przypadek, klątwa, dziwny zbieg okoliczności?Czy powinniśmy się obawiać o swoich idoli?
A ty co o tym myślisz? Jesteśmy ciekawi twojego zdania! Podziel się nim z nami w komentarzach!




O autorze /

Interesuję się dziennikarstwem i aktorstwem. Lubię przykuwać uwagę i staram się patrzeć na problemy z różnych perspektyw. Szukam informacji nietuzinkowych, którymi mam nadzieje się z wami dzielić :)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. (Więcej informacji)

Pragniemy, żeby 4WebZones było maksymalnie przystosowane i przyjemne dla indywidualnych potrzeb użytkowników. Żeby było to możliwe nasza strona używa plików cookies, o których możesz dowiedzieć się więcej wchodząc w ten link. Korzystając z naszego serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, dlatego prosimy o potwierdzenie w postaci kliknięcia przycisku "Akceptuj"
Pozdrawiamy, ekipa 4WebZones

Zamknij